"Przyspieszacze" działania systemów operacyjnych.... Hmm.... Delikatnie rzecz ujmując do tego rodzaju aplikacji zawsze podchodziłam z dość dużą dozą sceptyzmu. Wiadomo, z kotlecików sojowych zakupionych w markecie typu B....ka nie da się przyrządzić smacznych szaszłyków po gruzińsku. Podobnie jest z komputerami. Jeżeli poszczególne podzespoły (zasilacz, procesor, cache, pamięć, itd) posiadają mizerne parametry, to niestety żaden z "programów-polepszaczy" cudów nie uczyni. Owszem, korzystając z niektórych aplikacji można...