Prognoza średniego kursu za tysiąc odsłon 0,8 zł (na dziś)

Statystyki na miesiąc:
maj
 (wszystkie)
Stan z: 23 kwietnia 12, 14:30
Czy korzystasz z e-dysków np. Dropbox, SkyDrive, Google Drive itp.?





Kategoria:

Podstawy diagnostyki dysków twardych

Dodano: wtorek, 18 stycznia 11

Dysk twardy jest często "zaniedbywaną" częścią komputera, ale jego awaria jest niezwykle dotkliwa z jednego względu - to na nim gromadzimy nasze dane. Kiedy dysk całkowicie przestanie działać najczęściej niewiele da się zrobić w domowych warunkach, chyba, że ktoś dysponuje odpowiednim terminalem i wiedzą oraz posiada dodatkowo podstawowe zdolności z dziedziny elektroniki i odpowiednie, superczyste pomieszczenie (jeżeli trzeba by było go otworzyć). Warto od czasu do czasu sprawdzać kondycję "twardziela" i wbrew pozorom nie musi to być ani czasochłonne ani skomplikowane - wszystko zależy co chcemy sprawdzić i jak dokładnie.

Wszystkie współczesne dyski twarde, nawet wieloletnie kilkugigabajtowe "staruszki" mają tak zwany system S.M.A.R.T - wewnętrzny podsystem diagnostyki i monitorowania paramtrów pracy urządzenia. Kiedy komputer zaczyna działać wolno, występują błędy krytyczne i restarty oraz komunikaty o błędach CRC powinniśmy rzucić okiem na SMART. Można się do tego posłużyć darmowym programem CrystalDiskInfo. W tabeli z parametrami zwracamy uwagę na parametr:

1. 05 ilość realokowanych sektorów (Reallocated Sectors Count) -  patrząc na wartość RAW (wartość surowa). Jeżeli jest większa od 0 to znaczy, że dysk wieloktrotnie trafił na błąd odczytu, wykluczył z użytku problematyczny sektor i zastąpił go sektorem z puli zapasowej. Operację taką nazywa się remapowaniem albo realokacją a listę remapowanych sektorów g-listą (grown list). Celowo nie użyłem słowa "uszkodzony" sektor - to czy jest to prawdziwe (fizyczne) uszkodzenie czy tylko uszkodzenie logiczne (sektor daje nieprawidłowe odczyty gdy np: w wyniku skoku napięcia został namagnesowany nieprawidłowymi wartościami, ale tak naprawdę jest sprawny) to dwie różne rzeczy. Niestety, nie dysponując terminalem w większości dysków nie mamy możliwości edycji SMART - dla zwykłego użytkownika remapowanie jest więc operacją nieodwracalną. Dysk może remapować dopóki nie skończą mu się zapasowe sketory.

2. 0A liczba prób uruchomienia osi dysku (Spin Retry Count) - Podaje liczbę prób ponownego (czyli wtedy kiedy pierwsza się nie udała) uruchomienia osi dysku i rozpędzenia go do pełnej prędkości. Wzrost tej wartości świadczy o problemach z mechaniką dysku np: zacierającymi się łożyskami, problemami z silnikiem oraz problemami z zasilaniem (niełącząca wtyczka, wadliwy zasilacz przy dyskach wewnętrznych, za mała wydajność prądowa portu USB gdy do starszego komputera podpinamy dysk zewnętrzny 2,5 cala bez dodatkowego zasilacza).

3. C5 Liczba sektorów niestabilnych (Current Pending Sector Count) - jak wskazuje nazwa - a dokładniej: zanim wzrośnie wartość 05 Reallocated Sectors Count to sektor jest stawiany w tak zwaną "kolejkę do remapowania" Wartość surowa paramteru C5 Current Pending Sector mówi ile sektorów stoi w kolejce. Dopóki sektor jest w kolejce możemy sprawdzić czy jest to fizyczne czy logiczne uszkodzenie poprzez nadpisanie lub po prostu wyzerowanie sektora. Kiedy kolejne odczyty zakończą się sukcesem wartość spadnie. Kiedy po raz kolejny sektor da błędny odczyt zostanie realokowany - wartość C5 zmaleje ale 05 wzrośnie.

4. C7 liczba błędów transferu w trybie UltraDMA (UltraDMA CRC Error Count) - najczęściej świadczy o problemach z kablem sygnałowym, tasiemką ATA lub kablem SATA. Wartość RAW wskazuje na ilość takich błędów. Wartość ta nie zeruje się a nie maleje po usunięciu usterki więc sprawdzając czy jkesty ok zapamiętujemy obecną wartość i obserwujemy czy nie rośnie.

Pogorszenie każdego z powyższych parametrów jest sygnałem ostrzegawczym (temu właśnie służy SMART) - informuje, że coś jest nie tak zanim dysk całkowicie przestanie działać - skuteczność prewencji tą metodą to ok. 60%. Oczywiście jest wiele więcej parametrów SMART ale wymieniłem te które mówią o najczęściej występujących problemach z dyskiem. Jeżeli widzimy że coś złego dzieje się z dyskiem to pierwszą rzeczą jaką robi to zabezpieczenie ważnych dla nas danych poprzez skopiowanie ich na sprawny nośnik. W razie problemów z odczytem możemy się posiłkować programami takimi jak DMDE, Copyr, HDClone, R-Studio. Dopiero potem przeprowadzamy dalszą diagnozę/próbę naprawy.

Kolejną metodą diagnozy są programy skanujące powierzchnię - MHDD, Victoria, SpinRite oraz programy dedykowane dla dysków danej marki. W programach tych mamy również możliwości zerowania czy nadpisania danych (naprawia uszkodzenia logiczne) oraz wymuszenie remapowania (patrz opis paramtru 05 (Reallocated Sectors Count)) co jest i diagnostyką (sprawdzamy czy uszkodzenia są fizyczne) i naprawą (jeśli logiczne to program przywróci dysk do sprawności). Jeśli na dysku są uszkodzenia fizyczne to degradacja będzie postępować - głowica porusza się bardzo blisko powierzchni talerza, naderwany kawałek materiału magnetycznego będzie zahaczał o głowicę odrywając się coraz bardziej aż w końcu urwie samą głowicę. Jej ramię będzie wtedy najprawdopodobniej rysować talerz bezpowrotnie niszcząc dane, które można by było jeszcze odzyskać w specjalnej firmie.

Ostatnią, wymienioną w tym artykule formą diagnozy jest diagnoza polegająca na obserwacji zachowania dysku. Jeżeli dysk zaraz po uruchomieniu zaczyna stukać to mamy do czynienia najprawdopodobniej z uszkodzeniem głowic. Jeśli mamy tam ważne dane to lepiej oddać dysk do firmy odzyskującej dane - gdy głowica oderwie się całkiem to jej ramię może rysować talerz a przez to bezpowrotnie niszczyć dane. No i za odzyskanie z tak porysowanego dysku w specjalistycznej firmie zapłacimy o wiele drożej, nie mówiąc już o tym, że część danych nie da się już odzyskać. Jeżeli dysk po podłączeniu nie jest wykrywany (zakładając, że wcześniej działał i wszystko jest podpięte i skonfigurowane jak trzeba - najpierw należy to sprawdzić dwa razy) albo jest wykrywany z "dziwną" nazwą lub/i nieprawidłową pojemnością to mamy uszkodzenie firmware (firmware na dysku twardym zapisane jest nie w elektronice ale na samym dysku więc samo przelutowanie elektroniki nic nie zmieni, bez terminala też wiele nie zdziałamy). "Gubienie" i stukanie dysku podczas pracy w systemie to najczęściej nie łączący kabelek zasilania.

Owocnych diagnoz!

R E K L A M A

oceń:
Autor: Helmud7543


Komentarze

Jeden z lepszych artykułów.Od siebie mogę tylko dodać że dla laika dobrym programem do testu dysku jest hdtune 255.Ale tylko w trybie zwykłym (wolnym).W trybie quick scan potrafi złoma pokazać jako idealny.

Mr.Kriss

(19.01.2011, 06:49)

A jeśli dysk upadł na podłogę z ok pół metra (ze stołu) i jak się go podłańcza to zaczyna stukać i po chiwli gaśnie i tak w kółko. Dyku nie odczytuje. To co jest - uszkodzone głowice?

kamyk92

(19.01.2011, 16:51)

Tak, najprawdopodobniej uszkodzone głowice.

helmud7543

(20.01.2011, 09:25)

niekoniecznie głowica mogła pójść elektronika dysku i też będzie stukał

Dante

(05.02.2011, 09:18)

Kiedy głowica padnie dysk nie wczytuje service area (czyli danych o samym sobie), które są zawarte na talerzu magnetycznym a nie w elektronice. Najczęstszą przyczyną stukania są padnięte głowice (może to być wina elektroniki ale to nieczęsty przypadek, żeby po padnięciu elektroniki głowice stukały).

helmud7543

(05.02.2011, 15:39)
Wyślij do przyjaciół
   
 

Nie znalazłeś interesującego Cię materiału...?
Dodaj temat do POSZUKIWANYCH!!!

Ostatnio zaproponowane tematy:
Windows 8 Consumer Preview - jak naprawić błąd 'brak napędu CD/DVD'
Jak korzystać z usługi GG Dysk?
Procesor z obsługą wirtualizacji - co nam to daje?
Twórz animowane gify z obrazków online - szybko i skutecznie!

Chcesz dodać nową poradę?

- zostać redaktorem vortalu VISTA.PL
- pokazać innym swój skrypt
- zarabiać na swoich artykułach

Dołącz do społeczności VISTA.PL