Na targach CES zaprezentowano scyzoryk, który pomiędzy swoimi nożykami skrywa w sobie także nośnik SSD o niebagatelnej pojemności aż 1 TB (1 terabajt = 1024 gigabajty). Producentem tego „wynalazku” jest szwajcarska firma od lat zajmująca się wytwarzaniem i sprzedażą scyzoryków.
Miniaturowy dysk SSD zaopatrzony został w szybki port USB 3.0, ale zamiennie dostępne jest również złącze eSATA. Dodatkowo zapisywane na nośniku dane są sprzętowo szyfrowane, a jeśli dostaną się w niepowołane ręce zostają automatycznie zniszczone. Oprócz „elektroniki” scyzoryk pełni swoje podstawowe funkcje, czyli posiada mały nożyk, nożyczki oraz pilniczek.
Na koniec jeszcze warto wspomnieć o cenie. Za ten niewielki gadżet trzeba zapłacić aż 3 tysiące dolarów! Jednak mamy na pocieszenie informację, że scyzoryk w sprzedaży detalicznej pojawi się dopiero w sierpniu. Zatem mamy jeszcze czas, aby stosowną kwotę (w przeliczeniu jest to ponad 10 tys. zł) uzbierać:)