Łatwy transfer systemu Windows
Narzędzie Łatwy transfer systemu Windows  służy do przesyłania plików i ustawień między komputerem z systemem Microsoft Windows a komputerem z systemem Windows Vista (znajdziesz go w Menu...
Prognoza średniego kursu za tysiąc odsłon 0,8 zł (na dziś)

Statystyki na miesiąc:
maj
 (wszystkie)
Stan z: 23 kwietnia 12, 14:30
Czy korzystasz z e-dysków np. Dropbox, SkyDrive, Google Drive itp.?





Kategoria:

Survival w sieci - GData radzi jak bezpiecznie surfować po Internecie

Dodano: środa, 14 kwietnia 10

Zapobieganie obecności szkodliwych programów w systemie komputera to ciągły proces przeciwdziałania hakerskim atakom. Aktualizacje systemu oraz programy antywirusowe minimalizują ryzyko infekcji jednak użytkownicy komputerów wyrabiając prawidłowe nawyki podczas surfowania w sieci powinni pamiętać o zachowaniu ostrożności oraz rozsądku.

 1. Aktualizacje i łatanie dziur systemowych – Podstawową zasadą zachowania bezpieczeństwa są aktualizacje systemu oraz innych aplikacji zainstalowanych w komputerze. Niestety szerokie grono użytkowników nie stosuje się do tych podstawowych zaleceń, a przyczyną braku instalacji poprawek prawdopodobnie są pirackie kopie programów użytkowych lub systemu operacyjnego Windows. Łukasz Nowatkowski G Data Software: „ … ze względu na dużą popularność nielegalnych kopii systemów Windows oraz innych pirackich programów użytkowych, ich właściciele nie stosują się do pierwszego kroku mającego na celu łatanie dziur w oprogramowaniu. Aktualizacje stanowią podstawę ochrony przed wirusami i zapobiegają powstaniu globalnej infekcji.”  Brak dbałości o aktualizację systemu wśród nielegalnych użytkowników z pewnością związany jest z obawami ujawnienia ich tożsamości oraz w wybranych przypadkach blokady dostępu do aktualizacji.

2. Program antywirusowy – Proces aktualizacji stanowi również podstawę do efektywnego działania programów antywirusowych. Obecnie absolutną koniecznością jest stosowanie tego typu oprogramowania ochronnego. Komercyjne pakiety takie jak G Data Software, Kaspersky lub darmowe wersje programów np.: Avast czy Avira Free przede wszystkim wymagają aktualizacji baz sygnatur wirusów. Niektórzy eksperci twierdzą, że tylko przeprowadzanie cogodzinnych aktualizacji programów antywirusowych jest skuteczne.

3. Dodatkowy moduł AntiSpyware – Kolejnym krokiem do bezpiecznego surfowania jest wyposażenie komputera w moduł AntiSpyware, umożliwiający wyszukiwanie złośliwego oprogramowania szpiegującego. Szkodniki typu Spyware zawierają mechanizmy monitorujące Twoje nawyki podczas pracy z komputerem i w Internecie. Dziki nim szpieg dowie się jakie strony www otwierasz najczęściej, czym się interesujesz i kiedy korzystasz z komputera. Większość programów antywirusowych znanych producentów zawiera moduł AntiSpyware.

4. Firewall – To narzędzie pozwalające zarządzać dostępem wybranych programów do sieci. Firewall monitoruje działanie programów i w razie próby niekontrolowanego kontaktu aplikacji z Internetem reaguje. Dzięki niemu każda próba wysłania wykradzionych przez hakera danych będzie niemożliwa. Firewall może być częścią pakietu antywirusowego lub niektórych urządzeń takich jak routery i modemy.

5. Mocne hasło – Słabe hasło nie stanowi żadnego zabezpieczenia przed dostępem cyberprzestępcy do konta użytkownika. Hakerzy od dawna potrafią szybko łamać proste hasła. Aby zapewnić maksimum bezpieczeństwa np. swojej skrzynki e-mail lub konta na naszej-klasie, konieczne jest zastosowanie niestandardowych słów np. z dodatkiem znaków specjalnych lub dowolnego łańcucha np. L!Omtjjz1. Dla zapamiętania tak trudnego hasła można posłużyć się metodą pierwszych liter ulubionego tekstu piosenki lub wiersza. Układając powyższe hasło posłużyłem się znaną wszystkim Polakom inwokacją „Litwo Ojczyzno moja! Ty jesteś jak zdrowie”, przy czym 1 oznacza pierwsza księgę Pana Tadeusza. Używanie różnych haseł dostępu do kont w sieci lub aplikacji daje dodatkową warstwę ochrony przed atakiem.

6. Zasada ograniczonego zaufania – Stosując powyższe metody ochrony komputera dodatkowo musimy pamiętać o zasadzie ograniczonego zaufania do pozostałych użytkowników sieci Internet. Otrzymując wiadomości, w których zawarte są linki lub załączniki nie otwierajmy ich zbyt pochopnie. Tego typu linki mogą prowadzić do groźnych witryn, których zadaniem jest wyłudzenie danych personalnych lub innych ważnych prywatnych informacji. Surfując w sieci lub korzystając z usług on-line zachowujmy czujność i nie dajmy się omamić gorącymi ofertami, imitacją strony banku, czy też fałszywym alarmem nakłaniającym do ściągnięcia pliku z prawdziwym wirusem.

Oprogramowanie do zabezpieczenia systemu Windows (zarówno pełne wersje bezpłatne jak i wersje trial produktów komercyjnych) znajdziecie w dziale Download > Zabezpieczenia systemu.

Jeśli Twój system jest już zainfekowany i komputer zmienił się w zombie możesz uruchomić program do usuwania wirusów i próbować zerwać połączenie między komputerem, a atakującym. Niestety bywają przypadki, że jedynym sposobem usunięcia szkodnika jest rozpoczęcie instalacji od zera. Dlatego na wszelki wypadek tak ważna są regularne kopie zapasowe twardych dysków. Dodatkowo w celu wykluczenia uszkodzeń plików pamiętaj o skontrolowaniu programem antywirusowym pozostałych plików na dysku.

G Data Software
oceń: 
Autor: Adam Radzikowski


Komentarze

Kiedyś miałem Windows XP SP3 bazujący na antywirusie Avira Antivir Free i programowym firewallu Ashampoo Firewall. Żadnych łatek nie instalowałem. Ignorowałem aktualizacje wszelkiego oprogramowania na moim komputerze poza bazą wirusów która była pobierana automatycznie. W systemie miałem wyłączone aktualizacje automatyczne. Skanowałem system w poszukiwaniu wirusów raz na kilka miesięcy. Przeglądałem wiele podejrzanych treści w internecie.

Według tego co G DATA proponuje czy opisuje to powinienem mieć codziennie infekcję komputera (może przesadzam, więc co tydzień). Ale wcale tak nie było. Nigdy nie doświadczyłem infekcji na moim komputerze wliczając w to wszelkie ataki - od zwykłych psikusów do poważnych uszkodzeń. Nic, nigdy i nigdzie.

Owszem znam przestrogę dotyczącą otwierania załączników od nieznanej poczty - tego uczyli nas w podstawówce gdy komputery miały prędkość dzisiejszych nawigacji GPS a internet był modemowy i to z prędkością 28.8kb. Już wtedy ludzie mieli o tym pojęcie. Po za tym wiele popularnych skrzynek mailowych jak chociażby Hotmail posiada funkcję blokowania załączników i/lub obrazów oraz filtry dla niechcianej poczty elektronicznej - chociaż czasami trzeba samemu co nieco poustawiać :P

Firewall był prosty, spolszczony, wymagał niewiele zasobów sprzętowych i posiadał funkcję uczenia się. Jeżeli jakiś plik próbował uzyskać dostęp do folderów na dysku twardym lub był plikiem wykonywalnym chcącym się uruchomić w zasobniku pokazywało się okienko czy zgodzić się na tą czynność i czy zapamiętać tą opcję dla danego pliku.

Bardzo rzadko uruchamiałem program Spybot Search & Destroy. Czasami wykrywał jakieś pierdoły. Ale z nimi czy bez nich system działał stabilnie przez bardzo długi okres.

Kiedyś w magazynie komputerowym CHIP był ciekawy artykuł o konkursie. Dotyczył on włamań hakerskich na pracujący non stop komputer z systemem Windows XP (nie pamiętam service packa ale chyba SP1) wyposażony tylko we własne okienkowe zabezpieczenia. Przy komputerze pracowała nieświadoma osoba korzystająca z internetu. W nocy PC był pozostawiony samemu sobie także podłączony do internetu. Konkurs trwał kilka dni a wygraną był 1000 zł i zakończył się przed czasem z zupełnie innego powodu niż organizatorzy chcieli. Ale fakt jest taki iż do komputera nikt nie zdołał się włamać.
Ja wziąłem to pod uwagę i zbytnio nie przesadzam z zabezpieczeniami skoro system Windows potrafi się i tak sam beze mnie bronić przed atakiem.

skrzypas

(14.04.2010, 22:29)

A ja będę bronił tej zasady, aby łatać dziury w systemie (instalować aktualizacje, przynajmniej te ważne), bo w sieci krąży kupę różnych robaków (exploitów) wykorzystujących luki systemu i zdarzy się, że nawet najlepszy antywirus może nie pomóc w blokadzie tego typu zagrożeń. I jeszcze jedna rzecz, ważne jest skąd "bierzemy" Internet. Nie najlepiej oceniam jakość zabezpieczeń przy usługach neostrada itp. Spróbuj zainstalować XP SP1 przy neostradzie, ale bez pośrednictwa żadnych routerów. Wirusy będą wchodzić same, nawet bez surfowania po necie:) Inaczej jest z nowszymi systemami, jednak te mechanizmy są lepsze. Po wejściu na rynek Visty dopiero po półtora roku przekonałem się, aby zainstalować antywirusa. Uważam, że Vista SP2 i 7 to najbezpieczniejsze platformy (nie biorę pod uwagę Linuksów nie będących w zainteresowaniu hakerów i MacOS). A ten przypadek z chipa jest dla mnie trochę nierealny na te czasy. Może ci hakerzy zamiast łamać tego XP SP1 po prostu poszli spać:)

Adam Radzikowski

(15.04.2010, 07:53)
Wyślij do przyjaciół
   
 

Nie znalazłeś interesującego Cię materiału...?
Dodaj temat do POSZUKIWANYCH!!!

Ostatnio zaproponowane tematy:
Windows 8 Consumer Preview - jak naprawić błąd 'brak napędu CD/DVD'
Jak korzystać z usługi GG Dysk?
Procesor z obsługą wirtualizacji - co nam to daje?
Twórz animowane gify z obrazków online - szybko i skutecznie!

Chcesz dodać nowy artykuł?

- zostać redaktorem vortalu VISTA.PL
- pokazać innym swój skrypt
- zarabiać na swoich artykułach

Dołącz do społeczności VISTA.PL